09.02.2012   nieruchomosci.domy4u.pl - system pozycjonujący

Kategoria: Artykuły » nieruchomości

Nieruchomości po wojnie



chomość musi być postrzegana jako atrakcyjny instrument finansowy, czyli lokata kapitału, którą wybierze inwestor, głównie instytucjonalny, w nadziei, że będzie ona bardziej korzystna niż lokata w papiery wartościo­we, złoto czy inne dobra kapitałowe.

Inwestowanie w nieruchomości — ze względu na wysoką kapitało-chłonność — wymaga rozwiniętego systemu kredytowania nieruchomości i dostępności tego kredytu (niskiego oprocentowania). Do inwestowania w ten instrument finansowy mogą zachęcać ponadto ulgi podatkowe w podatku dochodowym czy w podatku od nieruchomości.





Po stronie czynników kreujących podaż leży sprawnie działający ry­nek budowlany i jego instrumenty ekonomiczne, jak system przetargowy. Jak widać, rozwój rynków nieruchomości zależy przede wszystkim od czynników zewnętrznych — uregulowań prawnych, rozwoju makroe­konomicznego i lokalnego, poziomu inflacji czy rozwiązań finansowych. Polski rynek nieruchomości należy do rynków słabo rozwiniętych. Korzenie jego rozwoju sięgają okresu międzywojennego.



Po II wojnie światowej, w okresie gospodarki centralnie sterowanej, funkcjonował nie­wielkich rozmiarów rynek nieruchomości mieszkaniowych i nieruchomo­ści rolnych developer rzeszów.  Ponowny rozwój rynku nieruchomości nastąpił w końcu lat osiemdziesiątych. Nastąpiły dynamiczne zmiany przepisów prawnych oraz rozwój infrastruktury rynku nieruchomości. Umożliwiło to rozpoczęcie w latach 1990-1992 pierwszego cyklu rozwojowego rynku nieruchomości. Cechą charakterystyczną tego etapu był dynamiczny wzrost cen i czyn­szów. W latach 1993-1994 nastąpiło przesunięcie zainteresowania ku in­nym segmentom rynku kapitałowego, co oznaczało — przy małej zasob­ności polskiego społeczeństwa, słabości inwestora instytucjonalnego, wy­sokiej inflacji — osłabienie rynku nieruchomości.

W rozwoju rynku nieruchomości w 1993 r., według opinii Wscho­dnioeuropejskiej Fundacji Nieruchomości, istniało szereg ograniczeń. Naj­większe ograniczenie pozostaje w jurysdykcji rządu. Do głównych ograniczeń zaliczono:

Niewystarczający system prawny i ustawodawczy, np. brak usta­wy reprywatyzacyjnej (...), oraz powolne wdrażanie ustaw dotyczących nieruchomości.